Wprowadzone przez Damian666

Wdowa cz.11 W imię starych zasad

Brama na podwórko Sinickiego była otwarta, wóz skrzypiąc i brzęcząc łańcuchem wjechał po nierówno ułożonej kostce, minął mieszkanie i skręcił za stodołę. Sinicki podczepiał pod traktor opryskiwacz gdy dostrzegł starego zaskakującego z wozu. Na widok siekiery w ręce Antoniego, sięgnął po sierp, który miał na ciągniku.

Wdowa cz.10 Polowanie na czarownice

Odszedł mąż wielu dam, człek wielkiego przyrodzenia i małego rozumu, sztukmistrz fechtunku władania penisem. Zmarnowany kutasi potencjał. Męczennik i niewolnik przyjętych norm i zachowań. Zamordowany przez wpływ społeczeństwa i rządzące nim konwenanse.

Wdowa cz.9 Siniak

Antoni podjechał pod sklep, okręcił lejce na płocie i wszedł na znajdujący się przy sklepie ogródek piwny. Rozejrzał się po siedzących na ławkach mężczyznach i jego wzrok zatrzymał się na Sinickim. Morciakowa nie kłamała, Tadek musiał mu zdrowo wpierdolić, pomyślał, widząc mocno obitego Sinickiego.

Wdowa cz.8 Początek złego

– Gdzie byłeś? Macie być cały czas przy mnie, ty i Antoni i sprawdzać czy, żaden z tych skurwysynów nie chce mnie skrzywdzić! – Wstała, podniosła oparty o kuchnię pogrzebacz i zaczęła okładać nim leżącego, wciąż nieprzytomnego Sinickiego.
– Zostaw! Zabijesz go! – Tadeusz wyrwał jej pogrzebacz…