Wprowadzone przez Damian666

Syf przemyśleń: Stacja trzydziesta ósma

No i kolejny rok stopniał nie wiadomo kiedy. Trzydzieści osiem brzmi tak poważnie, niebezpiecznie odpowiedzialnie i może tak… hmm… zbyt do przodu? Czy za kolejne dwa lata, gdy szpetna czwórka wskoczy na przodek, zacznę nerwowo przebierać nogami z obawy zbyt szybkim wyciekiem czasu na realizację urojonych celów i zamierzeń

Kaka demona

Pomijając już fakt, jaki masowy ból dupy wywołał filmik nagrany przez Nergala i ten cały późniejszy cyrk, straszenie sądami, przeprosiny itd., to co zrobił Nergal było słabe i powinno przejść bez większego echa.