Wpisy

Wdowa cz.11 W imię starych zasad

/
Brama na podwórko Sinickiego była otwarta, wóz skrzypiąc i brzęcząc łańcuchem wjechał po nierówno ułożonej kostce, minął mieszkanie i skręcił za stodołę. Sinicki podczepiał pod traktor opryskiwacz gdy dostrzegł starego zaskakującego z wozu. Na widok siekiery w ręce Antoniego, sięgnął po sierp, który miał na ciągniku.

Wdowa cz.10 Polowanie na czarownice

/
Odszedł mąż wielu dam, człek wielkiego przyrodzenia i małego rozumu, sztukmistrz fechtunku władania penisem. Zmarnowany kutasi potencjał. Męczennik i niewolnik przyjętych norm i zachowań. Zamordowany przez wpływ społeczeństwa i rządzące nim konwenanse.

Wdowa cz.9 Siniak

/
Antoni podjechał pod sklep, okręcił lejce na płocie i wszedł na znajdujący się przy sklepie ogródek piwny. Rozejrzał się po siedzących na ławkach mężczyznach i jego wzrok zatrzymał się na Sinickim. Morciakowa nie kłamała, Tadek musiał mu zdrowo wpierdolić, pomyślał, widząc mocno obitego Sinickiego.

Wdowa cz.8 Początek złego

/
- Gdzie byłeś? Macie być cały czas przy mnie, ty i Antoni i sprawdzać czy, żaden z tych skurwysynów nie chce mnie skrzywdzić! - Wstała, podniosła oparty o kuchnię pogrzebacz i zaczęła okładać nim leżącego, wciąż nieprzytomnego Sinickiego. - Zostaw! Zabijesz go! - Tadeusz wyrwał jej pogrzebacz...

Wdowa cz.7 Żniwa

/
Dziewczyna zrzuciła z siebie wszystkie ubrania, pokręcała zalotnie swoim chudym kuperkiem przed mężczyznami i wskoczyła w zboże. Wiercąc się i wierzgając, zasypała się tak, że wstawały jej tylko szpiczaste piersi i nos.

Wdowa cz.6 Wróżki z wolnego wybiegu

/
Żaneta wzruszyła ramionami, włożyła banknot do nosa i pochylając się nad lustrem, wciągnęła połowę jednej z usypanych ścieżek, następnie przełożywszy banknot do drugiej dziurki, powtórzyła czynność, wciągając drugą połowę kreski i głośno pociągając nosem, podała banknot kobiecie

Wdowa cz.5 Stary żywioł

/
Starzec splunął w dłonie i roztarł w nich ślinę, następnie wyszarpnął z pnia wbitą siekierę, ustawił na pniaku wielki kloc drzewa i przymierzył w sam środek. - Antoni, po bokach musisz dziabać, środkiem nie przełupiesz, za grube i za długo rżnięte - powiedział niski mężczyzna, który stał obok i przyglądał mu się uważnie. - Nie ucz mnie młody kurwiu, jak mam drzewo dziabać! - warknął i wbił siekierę w pniaczek, który pękł do połowy.

Wdowa cz.4 Definicja mężczyzny

/
- Spóźniłaś się! Wejdź do środka! Szybko! Nie mamy czasu, on zaraz tu będzie! - skarciła ją i wciągnęła do środka za rękaw bawełnianej koszulki. - Kto zaraz będzie i czemu jesteś naga? W co znów mnie próbujesz wciągnąć? - zapytała Żaneta, bardziej rozbawiona niż przerażona i ogromnie ciekawa, co też dla niej tym razem szykuje.

Baśń o królewnie z Dworcowej 5 cz.2 Przetrwanie ga-trunku

/
- Alarm! Alarm! - Krzyknął Stefan zeskakując z parapetu i począł napierdalać pałeczką w wiszący obok okna trójkąt. - Gadaj kto idzie? Policja, czy z urzędu kto? - To nie policjanty, gorzej! Zenka Morgali kobita i jeszcze dwie jakieś. - Jakie dwie? - Skąd mam wiedzieć, nie znam, z innego osiedla pewno.

Baśń o królewnie z Dworcowej 5 cz.1 Prohibicja i młotek

/
Dawno, dawno temu, za siedmioma bramami, za siedmioma blokami, za siedmioma trzepakami stała mała remiza, a w niej mała świetlica, a w świetlicy gwar i wrzawa, śpiewy, granie i zabawa, tańce, picie, mordobicie, każdej soboty huczne, nocne życie, lecz we wtorki, gdy dzień targowy zbierał się tu cały kwiat menelstwa by prawić i radzić.

Perypetie prawiczka cz. 2

/
Życie prawiczka nie jest łatwe. I nie ma znaczenia czy ma się dwanaście czy trzydzieści dwa lata, tak samo piętno nieznajomości waginy ciąży i wpędza w niemałe kompleksy.

Uciekinierka

/
Zacznijmy od tego że pisze opowiadania. Tak. Opowiadanie, robiłam to już wcześniej. Zazwyczaj dawałam sobie jedną noc na opowiadanie, ale to jest wyjątkowe. Na tym mi zależy. Po za tym mam maturę i niektórzy wmawiają mi, że nie mam czasu pisać opowiadań.