Wpisy

Moda na czelendż

/
Ostatnio Facebook obrodził w różnorakie czelendże, chyba najbardziej popularnym był "10 years challenge". Popatrzmy. Jest fun. Są foteczki. Zaprezentować jest okazja nowe pazurki i markowe ciuszki. Niby ładnie, światła fleszy. Lajki się zbiera jak pokemony. Lecz coś tak jakby... hmmm... Czujecie? Swąd stopionego plastiku z domieszką braku autentyczności? I to dziesięć lat, jakoś każdemu tak dziwnie służy.

Trzytonowa familiada

/
No dobra, żeby nie było, że się przypierdalam, a tylko głośno myślę. Jako człowiek który ma więcej pomysłów i planów, niż czasu na realizację, zastanawiam się, jak ludzie muszą nie mieć weny na siebie i zajęcia, by swój, jakże cenny w moim mniemaniu czas, tak rozpierdalać.

Flybe or not to flybe

/
23:00 Mój lot się spóźnia 4 godziny, przed wpuszczeniem nas na pokład samolotu przychodzi jakiś kolo i mówi - Elo ziomy, już nie sapcie i tak w chałupie nie macie nic lepszego do roboty i rozdaje wszystkim wouchery na £27,50 - na żarło.

Przychylnym okiem wariata: Boczuś, nóżka, szyneczka

/
O boczkach, nóżkach i szyneczkach utraconych i procesie produkcyjnym seryjnych morderców i psychopatów.

Offtop ratuje brytyjską osadę przed splądrowaniem

/
Gdy nitka cycków wejdzie zbyt mocno. Wstrząsający reportaż o cyckach ratujących życie ludzkie.

Czarny fejm

/

Kolonializm

/

Przychylnym okiem wariata: Jacuzzii

/
Jako, że już wiek ten, co to doświadczeń lepiej mieć więcej niż mniej. A i bycie światową cebulą do czegoś zobowiązuje, poszedłem zakosztować wynalazku zwanego jacuzii.

Kaka demona

/
Pomijając już fakt, jaki masowy ból dupy wywołał filmik nagrany przez Nergala i ten cały późniejszy cyrk, straszenie sądami, przeprosiny itd., to co zrobił Nergal było słabe i powinno przejść bez większego echa.