Hipokryci z Koranem za pazuchą

Po ataku nożownika w Londyńskim metrze, liderzy islamscy na Tweeterze i na łamach brytyjskiej prasy potępili ten zamach i odcięli się od niego, twierdząc, że zamachowiec nie był muzułmaninem i nie działał w imię islamu.

Pieprzenie. Ile jeszcze zginie ludzi nim przestaną głupio tłumaczyć, że tego nie zrobili muzułmanie, że ISIS z islamem nie ma nic wspólnego? Jak długo jeszcze liberalne pierdoły będą naiwnie tak myśleć i rozpowszechniać te bzdury w mediach?

ISIS to Islam, może ten najbardziej radykalny, ale to wciąż islam. Wszystko, co robi ISIS, robi w imię Allacha. I rzygać mi się już chce słuchając tych głupich zapewnień. Rzygać mi się chce, gdy widzę łzawe filmiki, na których muzułmanin z opaską na oczach, trzymający tekturkę z napisem „Przytul mnie, nie jestem terrorystą!„ jest obściskiwany przez przechodniów. Tak ckliwie, tak słodko, naprawdę idzie się wzruszyć. I na te wszystkie kampanie w mediach, które zapewniają, że to nie w imieniu muzułmanów działa ISIS, wręcz desperacko próbujące łagodzić nastroje społeczne.

hipokryci z koranem

Jestem Polakiem, mieszkam z Polakami, przebywam z Polakami, imprezuje z Polakami, trzymam się polskiej społeczności na wyspach i wiem co się na podwórku u nas dzieje. Jeśli mam ochotę przypieprzyć w nosek wiem do kogo się udać, jeśli mam ochotę spalić blancika, wiem do kogo pójść. Jeśli mam ochotę, wyrażę się swojsko – zakutasić, to też wiem gdzie zawlec zapijaczoną dupę. Wiem co się dzieje i czym się kto trudni, a gdybym miał czasu więcej bawić na ulicy, znałbym ją na wylot. Więc nie wierzę, że społeczność muzułmańska, trzymająca się kurczowo razem, nie wie co się dzieje u nich na podwórku, nie ma pojęcia o tym kto sympatyzuje z ISIS (mimo że rekrutacja do szeregów państwa islamskiego idzie pełną parą), kto gotów jest wysadzić się w metrze i kto trzyma AK – 47 w swojej garderobie. Więc pytam – dlaczego ci kochający pokój muzułmanie nie składają donosów, nie szczują i nie starają się rozwiązać problemu na własnym podwórku? Prawda jest taka, że oni wiedzą wszystko doskonale, co się na ich podwórku dzieje, lecz kruk krukowi oka nie wydziobie. Dlatego właśnie tak wiele osób, jak i ja sam, od jakiegoś czasu wrzuca ich wszystkich do jednego wora i traktuje bez wyjątku jako potencjalnych terrorystów. I nie zdziwiło mnie wcale, gdy w zeszłym tygodniu media trąbiły o tym, jak to w Krakowie Sikh wzięty za islamistę dostał wpierdol od ochroniarza w klubie, nie dziwią mnie też napady na muzułmanów, które zdarzają się coraz częściej. Tak, to się zdarza i będzie się zdarzać coraz częściej. Nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.

Czas by muzułmanie przestali składać puste deklaracje i uprzątnęli to gówno z naszej wspólnej werandy. Trwa wojna. Czas by zaczęli działać i opowiedzieli się po którejś ze stron, albo są z nami, albo są z nimi. Być może to ostatni dzwonek.

Ludzie są coraz bardziej wkurwieni, nastroje antyislamskie się pogłębiają z tygodnia na tydzień. Tworzą się i wychodzą patrolować ulice odziały milicji złożone z cywili. W całej Europie wygrywają wybory i dochodzą do władzy prawicowe, nacjonalistyczne i antyimigracyjne partie. Jak ostatniej niedzieli Front Narodowy, który zwyciężył z 30,6 procentowym poparciem w pierwszej turze wyborów regionalnych we Francji. Europa ma ubogacania kulturowego serdecznie dość.

Już niedługo skończy się finansowanie meczetów, absurdalne prawo, które robi pod nich i być może ktoś ukręci też łeb przesadnej, chorej poprawności politycznej. Zapewne część niezadowolonych i wkurwionych na nową nietolerancyjną Europę podrepta wtedy w szeregi ISIS, nasilą się zamachy i nastroje antyislamskiego i wtedy zrobi się naprawdę brzydko.


Tekst: Deimien

Szkic: Clartiste

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments

comments