Świętych lepszy proch

Baje z ambony w ucho leje stary cap
Odurza się czymś lepszym niż z torebki klej
Syp biały proch na ołtarzy święty blat
I banknot roluj w kształt angielskich trąb
 
Alleluja!
Słód życia, w baku wir
Alleluja!
Z kurew obsianych przy A4 zlizuj plon
Alleluja!
Kasa się zgadza więc do dechy gaz
Droga się zwęża lecz rozszerza świat
 
Z owiec strzyżonych nie ubywa nic prócz wełny
 
Amen w pacierzu,
słuch po papieżu zabrał wiatr.
Szysz z Watykanu się stołuje w najlepszych knajpach
Robaka podniebienie ma to gdzieś
Żebrak czy pan, żadne z mięs w zęby nie kłuje
 
Alleluja!
Płacze gęś
Alleluja!
Kto nad mym grzbietem teraz będzie trzymał kij
Które źdźbła wolno, a które nie, w dziób dziś pchać
 
Myśleć jest trudniej kiedy łańcuch się wydłuży 

Tekst i Foto: Deimien

Zobacz również:

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments

comments