JAK SIĘ PIEPRZĄ LITERACI

Z weną jest jak ze wzwodem – wystarczy mały bodziec i dopada w najmniej oczekiwanym momencie. Ważne jedynie by wtedy mieć wolną rękę i sposobność.

Wena

Z weną jest jak ze wzwodem – wystarczy mały bodziec i dopada w najmniej oczekiwanym momencie. Ważne jedynie by wtedy mieć wolną rękę i sposobność.


Lodzik

Lodzik – rusz głową nabiera tu zupełnie nowego znaczenia


 Janka

– O Janka! Szybko chodź zobacz Janka! Siadaj oglądamy Jankę. (nieukrywany entuzjazm jak podczas krzyżowania kondora z tapirem)

– Co?

– No Janka. Nie oglądałaś Janki? Dalej Wilki! Naprzód orły! Janka. Julek. Naprawdę nie czaisz Janki? Jak można nie czaić Janki?

(oglądanko w ciszy i ekstazie)

20 minut później…

 

– Co jeszcze oprócz Janki oglądaliście sto lat temu?

– &%@##@$%@#*&^%%!!!!


 Wójek chujek dobra rada

– Hej. Jesteś?

– Tak, co słychać?

– A nic. Dziś jestem wytrącona z równowagi, roztrzęsiona i wkurwiona.

– Co się stało?

– Jedna cipa mi powiedziała, że mam zniszczone końcówki i źle dobrany makijaż.

– Oooooo! Jak mogła! To rzeczywiście pizda!

– Nooo! Udusiła bym szmatławca!

– Ale wiedz o tym, że to kwestia gustu. Dla jednej osoby możesz mieć źle dobrany makijaż, a drugiej może wydawać się świetny.

– Weź kurwa! Weź! Bo znowu mi zaczynasz pierdolić te swoje mongolskie teorie. W ogóle nie mam dziś ochoty czytać twoich herezji. Uciekam! Pa! Idę na „M jak miłość”.

– Ok. Więc i ja uciekam na „M jak masturbacja”.


Erekcja z gwiazdami

Każda kobieta wzdycha do jakiegoś „star ptysia”. Dla jednej jest to Johnny Deep, dla drugiej Ville Valo, dla innej Brad Pitt, a dla jeszcze innej książkowy Edward Cullen. Bo każda kobieta potrzebuje kogoś takiego, na widok którego staje jej żeński kutas.


 Sexualność

– Kochanie! Od dziś wyzbywam się mojej sexualności! Chcę wyjąć sobie jajniki.

– Ja ci skarbie mogę wyjąć jajniki i wstawić te moje przewody kanalizacyjne od plemników. Czas kochanie byś zaczęła produkować spermę. Bo mi już się kurwa znudziło.


Żona idealna 

– Kotku właśnie wstałam, zrobiłam sobie orgazm i idę spać dalej.

– Kochanie zawsze marzyłem o tym żeby mieć żonę która aby śpi i się masturbuje.

– Jeszcze nie jestem Twoją żoną.

– Jeszcze nie, ale ostrzegam! Jak za mnie nie wyjdziesz to poszczuję cię psem.

– Przecież ty nie masz psa.

– Wiem. Ale ty masz.


Żeniacz

– Siema! Kopę lat. Co słychać?

– Siema, a leci. Ożeniłem się pół roku temu.

– I jak tam?

– A jak i przed ślubem. Z tą różnicą, że teraz więcej piję, a mniej rucham.


Sex na sen

– Kochanie mam ochotę na sex.

– A ja mam ochotę pójść spać, więc wypieprz mnie na śpiocha i wszyscy będą zadowoleni. A tak w ogóle wiesz kochanie, że sex na śpiocha jest jak nekrofilia? To tak jakbyś pieprzył moje zwłoki.

– Ale skarbie nie zaczniesz mi się rozkładać?

– Tylko nóżki kochany. Tylko nóżki.


Samokontrola

– A dużo osób wczoraj było?

– Od chuja

– Deimien miał na myśli że bardzo dużo

– Deimien miał na myśli od chuja, ale uwierz mi, bardzo się staram. Bardzo się staram kontrolować mój żargon uczniowski.


Cipka

Moja cipka jest jak psi nos – gdy jest sucha to znaczy, że coś jest z nią nie w porządku.


Odpustowy handlarz płodnościami

– Miśku czytam właśnie, że można sprzedać swoje komórki jajowe
– Za ile?
– Od 2000 do 4000 złotych.
– dadzą 4000 i niech biorą, a spermy nikt nie chce?

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments

comments