W ramionach wstrętu

Życie jest zbyt krótkie by dbać o reputację

 

 Kocham brud Twych spojrzeń

Chłód zaciskanych dłoni

Gdy w pętlę na szyi układają się

 

Poddam Ci się

Wiem, że muszę

 

Miękkość stóp miażdży krtań

O słodka suko

Zrywasz wstyd

Przed okiem luster skrywany

Masz mnie

Królowo bólu

 

Lubisz gdy skomlę?

Dobrze się bawisz?

Jak rozhuśtana na loczku wesz

Klaszczesz w dłonie

 

A gdy już obierzesz mnie z resztek godności

A gdy znów każdy szept będzie pachnieć Tobą

Gdy paznokcie mną nasycisz

Zaśniemy w ramionach wstrętu


Tekst: Deimien

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments

comments