Wpisy

Opętane sny I

/
ludzie marne istoty kłębiące się pod stopami wybitnych włóczą się po ulicach miasta spowitego mrokiem ukrytego w trzewiach nocy

Opętane sny: prolog

/
tamtego dnia… słońce przybito do nieboskłonu umęczone łąki kładły się grzmiąc hukiem owadzich skrzydeł legiony turzyc i stokłosa konały pod ciężarem ołowianego żaru leżałem w cudownym cieniu polnej gruszy