Syf przemyśleń: Wszechobecna pedofilia

/
Ponad wszelką wątpliwość możemy stwierdzić, że zwyrodnialca który dopuścił się gwałtu na dziecku należy ciągać za kobyłą. Jednak co z osobą która nigdy nie dopuściła się takiego czynu, a jedynie ma świadomość bycia pedofilem i ową słabość, która tej przypadłości towarzyszy. Czy pedofilia bierna jest z góry skazana na lincz i ma być wrzucana do jednego wora z pedofilią czynną?

O czym milczy trup

/
Załóżmy, że leżąc w ciemnej trumnie mamy tego pełną świadomość. I tak sobie myślę, że w zaistniałej sytuacji, będziemy mieli ważniejsze problemy i tematy przemyśleń niż jakieś pieprzone drzewo i dzieci. Gdy odczuwamy na własnej skórze proces rozkładu, gdy gaz rozdyma nasz brzuch, gdy robactwo stara się wedrzeć przez nasz odbyt, by skosztować co lepszych kąsków czegoś, co jeszcze niedawno pełniło funkcje naszych organów wewnętrznych. Myślę, że nasze myśli, raczej będą przypominać lament wyburzanej rudery.